Słowo na niedzielę 26.11.2017

Niedziela Chrystusa Króla

(26.11.2017 r.)

<<< Słowa Ewangelii

 Przeżywamy ostatnią niedzielę roku liturgicznego. Za tydzień rozpoczniemy adwent, czas oczekiwania na przyjście Mesjasza.  Jest jednak coś, co łączy dzisiejszą niedzielę oraz pierwszą część adwentu. Słowo Boże, mówiące o sprawach ostatecznych.

     Wielokrotnie mówiliśmy sobie, że człowiek jest powołany do miłości. Pan Jezus przypomniał nam o tym bardzo dobitnie, wskazując na dwa przykazania miłości. Dzisiejsza ewangelia natomiast chce nam ukazać kres naszej ludzkiej wędrówki i sąd, przed którym kiedyś staniemy. Ciekawą rzeczą jest to, że nie padają na nim pytania typu: czy chodziłeś do kościoła? Czy się modliłeś? Jak często się spowiadałeś? Jedyną podstawą do osądzenia ludzkiego życia są uczynki miłosierdzia. Nie znaczy to oczywiście, że nasze życie sakramentalne nie ma żadnego znaczenia. Wprost przeciwnie. To spowiedź, eucharystia, Słowo Boże, uzdalnia nas do tego, aby kochać. Można powiedzieć, że poziom naszej wiary możemy sprawdzić w łatwy sposób, przyglądając się swoim uczynkom.

            Wiara bez uczynków jest martwa, czytamy w Liście św. Jakuba. Możemy całe dnie spędzać w kościele na modlitwie, na lekturze Pisma świętego czy słuchaniu pobożnego radia, jednak gdy nie będziemy potrafili podejść do drugiego człowieka z uśmiechem na ustach i z sercem na dłoni, niewiele będziemy znaczyli przed Panem Bogiem. Prośmy zatem o gorącą miłość, która pomoże nam zbliżyć się do Chrystusa i naszych bliźnich.

Strona korzysta z plików cookie w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Więcej informacji w polityce prywatności
Dalsze informacje Zgadzam się Odrzuć